Idę po siekierę.

Nareszcie nadchodzą czasy kiedy wraca wizerunek prawdziwego mężczyzny. Do lamusa odchodzą lalusio-cioty w rurkach z idealnie uczesanymi fryzurami i pizdusiowatymi buźkami, ociekający kremami nawilżającymi. Co prawda z lekkim opóźnieniem a jednak do kraju gdzie wciąż moher przemyka po ulicach, zza wielkiej wody przybywa facet ”drwaloseksualny” (ang. lumbersexual). Broda, tatuaże, koszula flanelowa w kratę, jeansy i ciężkie buty wychodzą na polskie ulice. Z punktu widzenia mężczyzny, popieram i oddycham z ulgą, ponieważ do tej pory z przerażeniem obserwowałem pizdo-chłopców popierdalających w różowych rurkach. Facet powinien być facetem i na szczęście trendy w modzie nieustannie ulegają zmianom. W tym przypadku na lepsze.

lambIdę po siekierę.